| Piłka ręczna

Bielecki nie czuje się legendą. "Pozostałem zwykłym chłopakiem"

Karol Bielecki (fot. Getty Images)
Karol Bielecki (fot. Getty Images)
Damian Pechman

Ikona albo legenda piłki ręcznej. To określenia idealnie pasują do Karola Bieleckiego, który w niedzielę ogłosił zakończenie kariery po trwającym sezonie. On sam odcina się od takich porównań i zapewnia, że mimo sukcesów jest tym samym Karolem Bieleckim, jak wtedy, gdy dopiero zaczynał przygodę z piłką ręczną. Zanim zostanie trenerem i będzie szkolił następców, ma szansę zdobyć z PGE VIVE kolejne mistrzostwo Polski. Duże wyzwanie także przed działaczami ZPRP, aby uroczyście podziękować mu za 15 lat gry w drużynie narodowej...

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ

Bielecki zakończy po sezonie karierę, ale nie porzuci piłki ręcznej. W Kielcach zostanie ambasadorem klubu i trenerem grup młodzieżowych. Do tej drugiej roli przygotowywał się już wcześniej, choćby w ramach projektu "Kuźnia Charakterów". Wspólnie ze Sławomirem Szmalem prowadził w ubiegłym roku zajęcia dla dzieci podczas obozu w Oławie koło Wrocławia.

– Pamiętam czasy, gdy to ja zaczynałem przygodę z piłką ręczną i miałem swojego pierwszego trenera – mówił Bielecki. – Bardzo chętnie wracam do tamtego okresu. Podobnie widzę swoją rolę. Chciałbym być dla moich zawodników wsparciem. Trochę takim drugim rodzicem.

Karol Bielecki: praca trenera? To dla mnie nowa rola
(fot. TVP)
Karol Bielecki: praca trenera? To dla mnie nowa rola

Zdziwienia nie budzi też pierwsza funkcja – ambasadora. Z PGE VIVE wygrał w 2016 roku Ligę Mistrzów, do tego m.in. sześć mistrzowskich tytułów, a może dołożyć jeszcze siódmy po finałowym dwumeczu z Orlenem Wisłą Płock. W pierwszej reprezentacji grał przez 15 lat, zostawił na boisku serce i zdrowie. Zdobył trzy medale mistrzostw świata (srebro – 2007, brąz – 2009, 2015), dwukrotnie wystąpił na igrzyskach olimpijskich (2008, 2016). W Rio de Janeiro, w wieku 34 lat, osiągnął życiową formę. Został najskuteczniejszym zawodnikiem, a reprezentacji zabrakło niewiele do medalu. Z uśmiechem słuchał historii o "klątwie chorążego", bo to on niósł polską flagę podczas ceremonii otwarcia.

– Klątwa? Nie, na pewno nie. Grało mi się przecież znakomicie. Może gdyby nie kontuzja Michała Jureckiego, może gdybyśmy mieli tego jednego człowieka więcej... Teraz można gdybać. Przyznam się, że nigdy nie wracam pamięcią do meczów, w których grałem. To już historia. Oczywiście włożyliśmy w ten turniej mnóstwo pracy, zaangażowania, serca i bardzo chcieliśmy wrócić z medalem. Nie udało się i to nas bardzo bolało. Nie ma jednak sensu rozpamiętywać, trzeba żyć tym, co tu i teraz.

Bielecki: w moim życiu nie będzie już takiej szansy
(fot. TVP)
Bielecki: w moim życiu nie będzie już takiej szansy

Chociaż kibice traktują Bieleckiego jako ikonę dyscypliny, to on sam ucieka od takich porównań. – Pozostałem zwykłym chłopakiem, czyli Karolem Bieleckim– zapewnił. – Miałem to szczęście, że mogłem grać w piłkę ręczną i dzięki niej ułożyć sobie życie. Znalazłem się w grupie ludzi, którzy zdobywali medale mistrzostw świata. Cieszę się, że ludzie o tym pamiętają i to doceniają.

W podobny sposób reaguje na pytania, czy czuje się jednym z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy ręcznych w Polsce. – Nie – odpowiadał poważnie, aby po chwili dodać już z uśmiechem: – Z drugiej strony trudno znaleźć drugiego takiego zawodnika, czyli dwumetrowego, rudego chłopaka, uprawiającego sport. Chociaż jest jeszcze Paweł Zagumny, więc jest nas dwóch.

Uśmiech i skłonność do żartów to coś, z czym raczej nie kojarzymy Karola Bieleckiego. Niesłusznie. W rozmowach z dziennikarzami widzimy innego Karola Bieleckiego niż podczas codziennego życia drużyny. O tym wiedzą jednak tylko jego koledzy z zespołu. Grzegorz Tkaczyk w autobiografii "Niedokończona gra" zapewnia, że tego usposobienia nie zmienił nawet uraz oka, który mógł zakończyć jego karierę w wieku 28 lat. Krzysztof Ignaczak, były siatkarz, był podobno bardzo zdziwiony, jaki dystans ma do siebie Bielecki. W jednej z gier komputerowych wybrał on nazwę... "Jednooki strzelec".

O kontuzji oka i wydarzeniach z czerwca 2010 roku powiedziano i napisano już chyba wszystko. Wtedy dotarło do wszystkich, że polska piłka ręczna będzie musiała sobie poradzić bez Bieleckiego, który był jej podporą przez osiem ostatnich lat. Jednak niewiele osób pamięta, że to nie był wcale pierwszy poważny zakręt w jego karierze i pierwszy raz, gdy reprezentacja mogła go stracić.

Blisko dwa lata wcześniej zaskoczył samego Bogdana Wentę, gdy nie przyjechał na zgrupowanie kadry do Bydgoszczy przed eliminacjami ME. Nieobecność tłumaczył problemami w klubie – Rhein-Neckar Loewen. – Mogę tylko powiedzieć, że w tej sprawie zostało wysłane pismo z mojego klubu do polskiego związku. Na razie nie chcę komentować tej sprawy – tłumaczył na łamach kieleckiego "Echa Dnia". Władze ZPRP rozważały nawet wniosek do EHF o zawieszenie zawodnika.

Kilka dni później, w rozmowie z Wojciechem Osińskim z "Przeglądu Sportowego", powiedział już więcej i wytłumaczył, dlaczego zrezygnował z gry w kadrze: – Jestem cieniem samego siebie. Nie jestem w stanie pomóc reprezentacji. Mam siłę na trzy, cztery minuty, a potem mnie zatyka. Wcześniej trafiałem z 12 metrów, a teraz nie potrafię dorzucić do bramki z dziewiątego metra. Mam dość, jestem zmęczony, zajechany i nie mogę już patrzeć na piłkę ręczną.

A jeszcze rok wcześniej, jako zawodnik Magdeburga, potrafił rzucać takie bramki (zobacz tutaj) i to w decydujących momentach finału Pucharu EHF. Tyle, że od tamtego momentu sporo się zmieniło. Trafił do klubu, w którym oczekiwania były jeszcze większe, zagrał na igrzyskach olimpijskich w Pekinie i w mistrzostwach Europy w Norwegii. Jak sam przyznał, miał zaledwie kilka dni urlopu...

Wielka drużyna Wojciecha Nowińskiego. Wspomnienia Lijewskiego, Jurkiewicza, Kuchczyńskiego...
fot. PAP
Wielka drużyna Wojciecha Nowińskiego. Wspomnienia Lijewskiego, Jurkiewicza, Kuchczyńskiego...

Wyjaśnienie Bieleckiego, niezależnie od własnej oceny, można streścić jednym słowem: "ambicja". Sprawiała, że czuł się sfrustrowany, gdy trafiał się dołek formy i nie mógł dać drużynie tyle, ile chciał i tyle, ile od niego oczekiwano. Z drugiej strony, właśnie dzięki niej wrócił do piłki ręcznej i gry w kadrze po urazie oka w 2010 roku. I to dzięki niej, jako nastolatek, nie porzucił szczypiorniaka.

Legendą obrosły choćby jego nieudane testy w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Gdańsku. Trener Jan Prześlakiewicz, który wspólnie z Wojciechem Nowińskim zdobył z kadrą młodzieżową złoty medal ME 2002, wspomina o tym po latach: – Do tej pory mam o to do siebie pretensje. Został przez nas odrzucony, obraził się i wrócił do domu. Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że nie zapomnieliśmy o nim. Był cały czas obecny w kadrach młodzieżowych. Na szczęście nie obraził się na piłkę ręczną i szybko pokazał trenerom z Gdańska jak bardzo się mylili.

Po raz ostatni w reprezentacji zagrał w eliminacjach ME – 7 maja 2017 roku w Płocku zremisowaliśmy z Białorusią 27:27 i praktycznie straciliśmy szansę na awans. Z kadrą pożegnał się wówczas trener Tałant Dujszebajew, a kilku zawodników – w tym Bielecki – postanowiło zakończyć reprezentacyjne kariery. Wprawdzie Piotr Przybecki, nowy selekcjoner, próbował go jeszcze namówić do zmiany decyzji, ale bez efektu.

– Na takim zawodniku jak ja nie można budować przyszłości reprezentacji – tłumaczył. – Jeszcze kilka lat temu na pewno nie odmówiłbym Piotrkowi, którego podziwiałem jako zawodnika i na którym się kiedyś wzorowałem. Nadszedł jednak czas młodszych chłopaków, jak Tomek Gębala. Życzę mu jak najlepiej i mam nadzieję, że będzie robił postępy. Mam swoje obowiązki domowe, małą córeczkę i temu chcę się poświęcić.

I chociaż na ten moment powinniśmy być przygotowani, to mimo wszystko trudno wyobrazić sobie polską piłkę ręczną bez Bieleckiego-zawodnika. Nawet jeśli w reprezentacji nie gra już przeszło rok, a ostatnio w klubie, PGE VIVE Kielce, praktycznie ograniczał się do wykonywania rzutów karnych. Trudno też sobie wyobrazić, żeby jego pożegnanie z boiskiem ograniczyło się do jednej konferencji prasowej i uroczystości zorganizowanej przez VIVE po ostatnim meczu sezonu w Superlidze. Teraz ruch po stronie władz związku. Tacy zawodnicy jak Bielecki czy Sławomir Szmal, który ostatnio także zapowiedział koniec kariery, zasługują, aby ich rozstanie z boiskiem miało szczególną oprawę...

Zobacz też
Sprawa przesądzona. Zarząd podjął decyzję ws. selekcjonerów
Marcin Lijewski (fot. Getty)

Sprawa przesądzona. Zarząd podjął decyzję ws. selekcjonerów

| Piłka ręczna 
Zmiana w ZPRP. Wiceprezes podał się do dymisji
Tomasz Lewtak (na zdjęciu z lewej) zrezygnował z miejsca w zarządzie ZPRP (fot. ZPRP / Paweł Bejnarowicz)

Zmiana w ZPRP. Wiceprezes podał się do dymisji

| Piłka ręczna 
Afery wokół kadry. "Jestem zaskoczona, ze takie rzeczy wyciekają" [WIDEO]
Kinga Achruk (fot. TVP)

Afery wokół kadry. "Jestem zaskoczona, ze takie rzeczy wyciekają" [WIDEO]

| Piłka ręczna / Reprezentacja mężczyzn 
Polska piłka ręczna na zakręcie po MŚ. "To trudny czas"
fot. TVP Sport

Polska piłka ręczna na zakręcie po MŚ. "To trudny czas"

| Piłka ręczna / Reprezentacja mężczyzn 
Marcin Lijewski odpowiedział dziennikarce TVP Sport: nie stać nas na stratę Syprzaka
Marcin Lijewski, selekcjoner reprezentacji Polski (fot. TVP Sport / Paweł Bejnarowicz / ZPRP)

Marcin Lijewski odpowiedział dziennikarce TVP Sport: nie stać nas na stratę Syprzaka

| Piłka ręczna / Reprezentacja mężczyzn 
wyniki
terminarz
Wyniki
02 kwietnia 2025
Piłka ręczna

SC Magdeburg

Dinamo Bukareszt

HBC Nantes

Orlen Wisła Płock

Fuechse Berlin

Industria Kielce

01 kwietnia 2025
Piłka ręczna

Fenix Toulouse

FC Porto

MT Melsungen

VfL Gummersbach

GOG

Sport Lisboa e Benfica

Limoges Handball

HC Kriens-Luzern

31 marca 2025
Piłka ręczna

Górnik Zabrze

Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wlkp.

30 marca 2025
Piłka ręczna

Valur

MSK IUVENTA Michalovce

HC Alkaloid

CS Minaur Baia Mare

Runar Sandefjord

Olympiacos SFP

Zepter KPR Legionowo

P. Piotrków Tryb.

Sośnica Gliwice

Energa Szczypiorno Kalisz

Odense Haandbold

Storhamar Handball Elite

Krim Mercator Lublana

HB Ludwigsburg

HC Blomberg-Lippe

Super Amara Bera Bera

SCM Ramnicu Valcea

Thueringer HC

29 marca 2025
Piłka ręczna

HC Izvidac

Haukar

KPR Gminy Kobierzyce

MKS PR URBIS Gniezno

Piotrcovia Piotrków Tryb.

PGE MKS FunFloor Lublin

Brest Bretagne HB

HC Podravka Vegeta

CSM Bukareszt

CS Rapid Bukareszt

HC Dunarea Braila

Ikast Haandbold

HSG Bensheim/Auerbach

JDA Bourgogne Dijon

Orlen Wisła Płock

WKS Śląsk Wrocław

Młyny Stoisław Koszalin

KPR Ruch Chorzów

Hazena Kynżwart

Consevas Orbe Zendal BM Porrino

Terminarz
dzisiaj
Piłka ręczna

Paris Saint-Germain HB

18:45

OTP Bank-Pick Szeged

05 kwietnia 2025
Piłka ręczna

Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wlkp.

16:00

Azoty-Puławy

Zepter KPR Legionowo

16:00

PGE Wybrzeże Gdańsk

WKS Śląsk Wrocław

16:00

Energa MKS Kalisz

Energa Szczypiorno Kalisz

16:00

KPR Ruch Chorzów

Młyny Stoisław Koszalin

16:00

Sośnica Gliwice

KGHM MKS Zagłębie Lubin

16:00

KPR Gminy Kobierzyce

MKS PR URBIS Gniezno

16:00

PGE MKS FunFloor Lublin

Energa Start Elbląg

16:00

Piotrcovia Piotrków Tryb.

19 kwietnia 2025
Piłka ręczna

Sośnica Gliwice

14:00

KPR Ruch Chorzów

Młyny Stoisław Koszalin

16:00

Energa Szczypiorno Kalisz

HB Ludwigsburg

14:00

Gyoeri Audi ETO KC

Brest Bretagne HB

16:00

Metz Handball

PGE MKS FunFloor Lublin

16:00

KGHM MKS Zagłębie Lubin

Energa Start Elbląg

16:00

KPR Gminy Kobierzyce

MKS PR URBIS Gniezno

16:00

Piotrcovia Piotrków Tryb.

20 kwietnia 2025
Piłka ręczna

CSM Bukareszt

12:00

Team Esbjerg

Odense Haandbold

14:00

FTC-Rail Cargo Hungaria

HC Alkaloid

17:00

Runar Sandefjord

22 kwietnia 2025
Piłka ręczna

GOG

16:00

SG Flensburg-Handewitt

MT Melsungen

16:00

Bidasoa Irun

Limoges Handball

16:00

THW Kiel

FC Porto

16:00

M. HB

23 kwietnia 2025
Piłka ręczna

SC Magdeburg

16:45

Veszprem HC

Fuechse Berlin

16:45

Aalborg Haandbold

HBC Nantes

16:45

Sporting CP

Najnowsze
Z wakacji po... tryplet? Najlepszy moment kariery Szczęsnego [KOMENTARZ]
polecamy
Z wakacji po... tryplet? Najlepszy moment kariery Szczęsnego [KOMENTARZ]
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
| Piłka nożna / Hiszpania 
Wojciech Szczęsny przeżywa najlepszy czas w karierze (fot. Getty)
Simeone broni drużyny. "Nie musimy za to przepraszać"
Diego Simeone w meczu z Barceloną (fot. Getty).
polecamy
Simeone broni drużyny. "Nie musimy za to przepraszać"
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
Flick ma pomysł na "Lewego". Barca nadal zachwyca!
Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny (fot. Getty).
polecamy
Flick ma pomysł na "Lewego". Barca nadal zachwyca!
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
Siemieniec po triumfie: finałów się nie gra, finały się wygrywa
Adrian Siemieniec (fot. PAP)
Siemieniec po triumfie: finałów się nie gra, finały się wygrywa
| Piłka nożna 
Wojciech Szczęsny: wiedziałem, że stać nas na coś wielkiego [WIDEO]
Wojciech Szczęsny (
Wojciech Szczęsny: wiedziałem, że stać nas na coś wielkiego [WIDEO]
| Piłka nożna / Hiszpania 
Szczęsny z deklaracją w sprawie Ter Stegena. "Będzie to zrozumiałe"
Wojciech Szczęsny (fot. Getty)
Szczęsny z deklaracją w sprawie Ter Stegena. "Będzie to zrozumiałe"
| Piłka nożna / Hiszpania 
De Jong o finale z Realem: To będzie wyjątkowe spotkanie [WIDEO]
fot. TVP Sport
De Jong o finale z Realem: To będzie wyjątkowe spotkanie [WIDEO]
| Piłka nożna / Hiszpania 
Do góry